Czy złośliwe oprogramowanie może sparaliżować całe miasto?

Pisząc złośliwe oprogramowanie mamy na myśli ransomware czyli oprogramowanie szantażujące. Działa ono tak: blokuje dostępu do systemu komputerowego lub uniemożliwia odczyt zapisanych na tym komputerze danych. Aby odzyskać dostęp, należy zapłacić okup. Stąd nazwa ransomware (zbitka angielskich słów ransom czyli „okup” i software czyli „oprogramowanie”).

Wróćmy do pytania – czy taki ransomware może sparaliżować całe miasto? Okazuje się, że tak. Opisywana historia zdarzyła się kilkanaście dni temu w ratuszu miasta Sammamish niedaleko Seattle.

W wyniku ataku ransomware zostały zaszyfrowane cenne dane znajdujące się w miejskiej sieci komputerowej. W konsekwencji urząd nie był w stanie wydawać paszportów, licencji, pozwoleń, pracownicy musieli wrócić do tradycyjnych metod pracy (kartka i długopis), a zarządca miasta ogłosił stan wyjątkowy.

Zdarzenie z Sammamish przywołuje wspomnienie podobnego ataku ransomware, który miał miejsce rok temu w Atlancie. Wówczas koszty wynajęcia zewnętrznych ekspertów z zakresu cyberbezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego sięgnęły kwoty prawie 3 milionów dolarów.

Niestety winę za przeprowadzenie skutecznego ataku ransomware najczęściej ponoszą pracownicy, którzy padają ofiarą kampanii spamowych, na przykład phishingu (o którym więcej przeczytasz w poniższym artykule).

Aby zapobiegać podobnym sytuacjom szerz wiedzę o cyberbezpieczeństwie (wystarczy prosty krok – udostępniaj podobne artykuły na swoich profilach w mediach społecznościowych). Dodatkowo zachowaj środki ostrożności, które nic nie kosztują: aktualizuj oprogramowanie, stosuj tylko silne hasła, rób kopie zapasowe i szyfruj najważniejsze dokumenty.


Chroń swoje dokumenty. Pobierz bezpłatnie aplikację Specfile i szyfruj dowolne pliki pdf, dokumenty word, excel, zdjęcia czy video, a nawet całe foldery jednym kliknięciem. Pobierz aplikację Specfile

Zostaw komentarz

MENU