Jak wytłumaczyłam mojemu tacie na czym polega szyfrowanie dokumentów?

Całkiem niedawno wyjaśniałam mojemu tacie na czym tak dokładnie polega moja praca. Nie byłoby w tej opowieści nic niezwykłe gdyby nie fakt, że mój tata ma spore doświadczenie w „byciu” na tym świecie. Przeżył II wojnę światową, pierwszy lot w kosmos, trzecie miejsce naszej reprezentacji na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w 74 i 82 roku, papieża Polaka, upadek Muru Berlińskiego, Obrady Okrągłego Stołu, wejście Polski do Unii Europejskiej i zamach terrorystyczny na World Trade Center. Reasumując – mój tata widział wiele, ale nigdy nie korzystał z komputera. Nieprawdopodobne? A jednak. Zatem – jak wyjaśnić tacie na czym polega szyfrowanie dokumentów?

Szyfrowanie dokumentów vs. tata – czy istnieje wspólna płaszczyzna?

Ile lat dokładnie ma mój tata? Niedawno skończył 83. Jeżeli uznać ENIAC za pierwszy komputer na świecie, to tak, mój tata urodził się zanim ten komputer powstał. Gdy miał 24 lata zrodziła się koncepcja globalnej sieci komputerów, ale do stworzenia pierwszej strony www czekał jeszcze 30 lat. Miał wtedy 54 lata i Internet nie był mu już do niczego potrzebny.

Słyszeliście kiedyś o Enigmie? Ta maszyna szyfrująca wykorzystywana przede wszystkim podczas II wojny światowej przez siły zbrojne oraz inne służby państwowe i wywiadowcze Niemiec (chociaż nie tylko, inne państwa również korzystały z Enigmy) jest szczególnie bliska Polakom. Jako naród mamy niemały udział w złamaniu szyfru Enigmy, gdyż  po raz pierwszy szyfrogramy zakodowane przy pomocy tej maszyny udało się rozszyfrować właśnie polskim kryptologom. Co ciekawe, wykładowcą, który kształcił uczestników prac nad złamaniem szyfrów Enigmy był kpt. Maksymilian Ciężki. Ciężki urodził się w Szamotułach. I w tym momencie, dość pokrętnie wróciliśmy do osoby mojego taty, który w Szamotułach mieszka niespełna pół wieku.

Reasumując – tata niewiele wie o komputerach i Internecie, ale całkiem dobrze rozumie proces szyfrowania. I tak oto odnalazłam wspólną płaszczyznę.

Do meritum. Jak wytłumaczyłam tacie na czym polega szyfrowanie dokumentów?

Okazało się, że tłumaczenie na czym polega szyfrowanie dokumentów nie wymaga użycia skomplikowanej terminologii. Wystarczy wspólna płaszczyzna i odrobina wyobraźni. W mojej opowieści o szyfrowaniu dokumentów owy dokument umieściłam w szafce i zamknęłam ją na klucz. Następnie wyjaśniłam tacie, że nawet jeśli ktoś ukradnie szafkę, w której są ważne dokumenty, nie trzeba się martwić, że pozna jej zawartość, ponieważ nie ma do niej klucza. Szafki nie można zniszczyć ani otworzyć zapasowym kluczem. Istnieje tylko jeden klucz i posiada go ten, kto zamknął szafkę. Dokładnie tak samo jest z szyfrowaniem dokumentów. Lubię ostatnie zdanie, które padło w tej rozmowie, dlatego je teraz przytoczę. Mój tata doskonale rozumie jak ważna jest zawartość szafki. I co mogłoby się stać, gdyby trafiła w niepowołane ręce. Dlatego tylko pokiwał głową ze zrozumieniem i powiedział: „to szyfrowanie to jest przyszłość”. Niezła konkluzja jak na kogoś, kto w kontekście rozwijającego się świata widział tak wiele.

Czego nauczyła mnie ta historia?

Że nigdy nie zrozumiemy ani na czym polega szyfrowanie dokumentów, ani po co to robić, jeśli nie pojmiemy istoty innego, równie ważnego w tej całej układance pojęcia. Jest nim ochrona informacji. Parafrazując tatę – od tego czy uda nam się ochronić informacje, zależy nasza przyszłość. Patetyczne, ale prawdziwe.


Chroń swoje dokumenty. Pobierz bezpłatnie aplikację Specfile i szyfruj dowolne pliki pdf, dokumenty word, excel, zdjęcia czy video, a nawet całe foldery jednym kliknięciem. Pobierz aplikację Specfile

Zostaw komentarz

MENU